[phpBB Debug] PHP Warning: in file [ROOT]/includes/bbcode.php on line 483: preg_replace(): The /e modifier is no longer supported, use preg_replace_callback instead
[phpBB Debug] PHP Warning: in file [ROOT]/includes/bbcode.php on line 483: preg_replace(): The /e modifier is no longer supported, use preg_replace_callback instead
[phpBB Debug] PHP Warning: in file [ROOT]/includes/bbcode.php on line 483: preg_replace(): The /e modifier is no longer supported, use preg_replace_callback instead
[phpBB Debug] PHP Warning: in file [ROOT]/includes/bbcode.php on line 483: preg_replace(): The /e modifier is no longer supported, use preg_replace_callback instead
[phpBB Debug] PHP Warning: in file [ROOT]/includes/bbcode.php on line 483: preg_replace(): The /e modifier is no longer supported, use preg_replace_callback instead
[phpBB Debug] PHP Warning: in file [ROOT]/includes/bbcode.php on line 483: preg_replace(): The /e modifier is no longer supported, use preg_replace_callback instead
[phpBB Debug] PHP Warning: in file [ROOT]/includes/bbcode.php on line 483: preg_replace(): The /e modifier is no longer supported, use preg_replace_callback instead
[phpBB Debug] PHP Warning: in file [ROOT]/includes/bbcode.php on line 483: preg_replace(): The /e modifier is no longer supported, use preg_replace_callback instead
[phpBB Debug] PHP Warning: in file [ROOT]/includes/bbcode.php on line 483: preg_replace(): The /e modifier is no longer supported, use preg_replace_callback instead
[phpBB Debug] PHP Warning: in file [ROOT]/includes/bbcode.php on line 483: preg_replace(): The /e modifier is no longer supported, use preg_replace_callback instead
[phpBB Debug] PHP Warning: in file [ROOT]/includes/bbcode.php on line 483: preg_replace(): The /e modifier is no longer supported, use preg_replace_callback instead
[phpBB Debug] PHP Warning: in file [ROOT]/includes/bbcode.php on line 483: preg_replace(): The /e modifier is no longer supported, use preg_replace_callback instead
[phpBB Debug] PHP Warning: in file [ROOT]/includes/bbcode.php on line 483: preg_replace(): The /e modifier is no longer supported, use preg_replace_callback instead
[phpBB Debug] PHP Warning: in file [ROOT]/includes/bbcode.php on line 483: preg_replace(): The /e modifier is no longer supported, use preg_replace_callback instead
[phpBB Debug] PHP Warning: in file [ROOT]/includes/bbcode.php on line 483: preg_replace(): The /e modifier is no longer supported, use preg_replace_callback instead
[phpBB Debug] PHP Warning: in file [ROOT]/includes/bbcode.php on line 483: preg_replace(): The /e modifier is no longer supported, use preg_replace_callback instead
[phpBB Debug] PHP Warning: in file [ROOT]/includes/bbcode.php on line 483: preg_replace(): The /e modifier is no longer supported, use preg_replace_callback instead
[phpBB Debug] PHP Warning: in file [ROOT]/includes/bbcode.php on line 483: preg_replace(): The /e modifier is no longer supported, use preg_replace_callback instead
[phpBB Debug] PHP Warning: in file [ROOT]/includes/bbcode.php on line 483: preg_replace(): The /e modifier is no longer supported, use preg_replace_callback instead
[phpBB Debug] PHP Warning: in file [ROOT]/includes/bbcode.php on line 483: preg_replace(): The /e modifier is no longer supported, use preg_replace_callback instead
[phpBB Debug] PHP Warning: in file [ROOT]/includes/bbcode.php on line 483: preg_replace(): The /e modifier is no longer supported, use preg_replace_callback instead
[phpBB Debug] PHP Warning: in file [ROOT]/includes/bbcode.php on line 483: preg_replace(): The /e modifier is no longer supported, use preg_replace_callback instead
[phpBB Debug] PHP Warning: in file [ROOT]/includes/bbcode.php on line 483: preg_replace(): The /e modifier is no longer supported, use preg_replace_callback instead
[phpBB Debug] PHP Warning: in file [ROOT]/includes/bbcode.php on line 483: preg_replace(): The /e modifier is no longer supported, use preg_replace_callback instead
[phpBB Debug] PHP Warning: in file [ROOT]/includes/bbcode.php on line 483: preg_replace(): The /e modifier is no longer supported, use preg_replace_callback instead
[phpBB Debug] PHP Warning: in file [ROOT]/includes/bbcode.php on line 483: preg_replace(): The /e modifier is no longer supported, use preg_replace_callback instead
[phpBB Debug] PHP Warning: in file [ROOT]/includes/bbcode.php on line 112: preg_replace(): The /e modifier is no longer supported, use preg_replace_callback instead
[phpBB Debug] PHP Warning: in file [ROOT]/includes/bbcode.php on line 112: preg_replace(): The /e modifier is no longer supported, use preg_replace_callback instead
[phpBB Debug] PHP Warning: in file [ROOT]/includes/functions.php on line 4776: Cannot modify header information - headers already sent by (output started at [ROOT]/includes/functions.php:3887)
[phpBB Debug] PHP Warning: in file [ROOT]/includes/functions.php on line 4778: Cannot modify header information - headers already sent by (output started at [ROOT]/includes/functions.php:3887)
[phpBB Debug] PHP Warning: in file [ROOT]/includes/functions.php on line 4779: Cannot modify header information - headers already sent by (output started at [ROOT]/includes/functions.php:3887)
[phpBB Debug] PHP Warning: in file [ROOT]/includes/functions.php on line 4780: Cannot modify header information - headers already sent by (output started at [ROOT]/includes/functions.php:3887)
FORUM SPECOPS • Zobacz wątek - ABW w siedzibie arabskiego dewelopera
./index.php?sid=bb85aea39decdd70c840ff929ea1741cCSIPS




Utwórz nowy wątek Odpowiedz w wątku  [ Posty: 7 ] 
Autor Wiadomość
PostNapisane: wtorek, 2 czerwca 2009, 11:43 
Offline
gen. bryg.
gen. bryg.
Avatar użytkownika

Dołączył(a): czwartek, 20 lipca 2006, 18:46
Posty: 2409
Lokalizacja: Polska


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł:
PostNapisane: wtorek, 2 czerwca 2009, 21:58 
Offline
ppłk.
ppłk.
Avatar użytkownika

Dołączył(a): sobota, 9 lipca 2005, 21:41
Posty: 1112
Lokalizacja: Monte Carlo
Interesy irańskiego biznesmena pod lupą ABW Interesy

Prawdziwy nalot ABW na firmy należące do irańskiego inwestora Ali Dadressana. Tajne śledztwo w tej sprawie agenci prowadzą wraz z Prokuraturą Apelacyjną we Wrocławiu.
Dzisiejszego ranka agenci wkroczyli do siedzib spółek deweloperskich w kilku miastach w Polsce. Jednak informacja o przeszukaniach przeciekła do mediów dopiero po południu.
Pod wrocławską firmą Verity Development natychmiast pojawił się tłum dziennikarzy. Nic dziwnego - Ali Dadressan - to postać we Wrocławiu bardzo znana, a dokonywane przez niego zakupy nieruchomości budziły spore emocje.
Ochroniarze skutecznie uniemożliwili wejście mediom do biura developera. Co więcej jakiś tajemniczy człowiek, przedstawiając się (ale nie legitymując) jako szef ochrony zażądał abyśmy opuścili podwórko na którym staliśmy. Nie miał jednak siły przebicia...Co chwilę pod budynek podjeżdżały kolejne samochody ABW, a agenci wynosili z nich kartony i komputery. Kilka razy także podjechały samochody z pizzerii. Przywieźli tych pizz chyba ze 20. No ale nie o tym miało być :-)

Ali Dadressan to tajemnicza postać. Tak pisał o nim kilka lat temu w Super Expresie Jacek Harłukowicz:
"Przez ostatnie półtora roku zainwestował w Polsce co najmniej kilkaset milionów zł. Kupuje najdroższe kamienice i grunty we Wrocławiu, Łodzi i Krakowie. Tajemniczy Ali Dadressan, jeden z najostrzej inwestujących w Polsce biznesmenów.
Za tym tajemniczym inwestorem stoi potężny islamski fundusz finansowy DMI Trust, wymieniany w kontekście poparcia udzielanego terrorystom z Al-Kaidy. W Krajowym Rejestrze Sądowym widnieją cztery spółki ze słowami Verity i Development w nazwie. Trzy z nich zarejestrowane we Wrocławiu, jedna w Krakowie. Ich nazwy różnią się kilkoma szczegółami, ale we wszystkich udziałowcami są dwaj obywatele Wielkiej Brytanii: Ali Dadressan, na stale zamieszkujący w Genewie, w Szwajcarii i Abbas Jafarian, zamieszkały w Londynie. Spółkami kierują poprzez pełnomocników - dwie dolnośląskie prawniczki.
Ali Dadressan to postać tajemnicza. Absolwent University of London. Mający za sobą prace w kilku instytucjach finansowych. Obecnie jest dyrektorem ds. inwestycji zagranicznych funduszu DMI Trust. I - jak udało nam się potwierdzić - to właśnie DMI Trust tak naprawdę stoi za gigantycznymi inwestycjami w polskie działki i kamienice".
Ali Dadressan kupował ale nie budował - pisała dwa lata temu w Gazecie Wyborczej Agnieszka Czajkowska.
Dzisiaj iracki przedsiębiorca mówił, że jest dużym inwestorem, prowadzi duże inwestycje i nie dziwi się, że państwo go sprawdza. Tym bardziej, że jak sam stwierdził, jest muzułmaninem.
A śledczy milczą. Nie chcą ujawnić czego dotyczy śledztwo.
Możemy tylko przypuszczać, że kwestia wyznawanej wiary nie ma z tym nic wspólnego.



blondynka do blondynki:
"Ty, to jak się w końcu pisze - Irak czy Iran????"


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł:
PostNapisane: środa, 3 czerwca 2009, 16:09 
Offline
ppłk.
ppłk.
Avatar użytkownika

Dołączył(a): niedziela, 22 lutego 2009, 20:48
Posty: 1085
Lokalizacja: Kraków
To Irański czy Iracki w końcu mogli by sie zdecydować.

_________________
لائوس


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł:
PostNapisane: środa, 3 czerwca 2009, 16:25 
Offline
gen. bryg.
gen. bryg.
Avatar użytkownika

Dołączył(a): czwartek, 20 lipca 2006, 18:46
Posty: 2409
Lokalizacja: Polska
Szuszfol to szuszfol co za różnica skąd?


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł:
PostNapisane: środa, 3 czerwca 2009, 18:36 
Offline
ppłk.
ppłk.
Avatar użytkownika

Dołączył(a): niedziela, 22 lutego 2009, 20:48
Posty: 1085
Lokalizacja: Kraków

_________________
لائوس


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł:
PostNapisane: środa, 3 czerwca 2009, 19:24 
Offline
ppłk.
ppłk.
Avatar użytkownika

Dołączył(a): sobota, 9 lipca 2005, 21:41
Posty: 1112
Lokalizacja: Monte Carlo
ABW wykryła międzynarodową pralnię pieniędzy?
Jacek Harłukowicz, Maciej Nowaczyk, tan
2009-06-03, ostatnia aktualizacja 2009-06-03 17:56


Czy irański biznesmen Ali Dadressan prał brudne pieniądze w spółce Verity Development? Podejrzewa go o to wrocławska prokuratura apelacyjna. We wtorek agenci ABW przeszukali oddziały firmy Irańczyka we Wrocławiu i Krakowie. Na razie nikomu jednak nie postawiono zarzutów i nikt nie został zatrzymany

- W toku tego postępowania w dniach 2-3 czerwca 2009 roku na terenie Wrocławia i innych miast, zostały wykonane przez funkcjonariuszy Agencji Bezpieczeństwa Wewnętrznego niezbędne czynności procesowe w kilku podmiotach gospodarczych oraz kancelariach prawnych, mające na celu zabezpieczenie materiału dowodowego, między innymi w postaci dokumentów i nośników danych informatycznych. Dowody te zostaną poddane analizie, której wyniki - łącznie z innymi ustaleniami śledztwa - umożliwią weryfikację tezy o praniu pieniędzy - czytamy w komunikacie wydanym w środę przez Prokuraturę Apelacyjną we Wrocławiu. Śledztwo w tej sprawie prowadzi jej V wydział, zajmujący się zwalczaniem przestępczości zorganizowanej, korupcji i terroryzmu.

Przeszukania we Wrocławiu i w Krakowie

ABW wkroczyło we wtorek rano do siedzib spółek związanych z Dadressanem w kilku miastach Polski, m.in. we Wrocławiu i Krakowie. Faktycznym ich właścicielem jest międzynarodowy fundusz DMI Trust (Dar al-Maal al-Islami Trust, czyli "dom pieniędzy islamskich"), jedna z najważniejszych islamskich instytucji finansowych.
"New York Times" i "Chicago Tribune" od 11 września 2001 r. zarzucają DMI, że finansuje Al Kaidę. DMI wytoczył obydwu dziennikom proces, ale niedawno służby specjalne wkroczyły do spółek DMI w Szwajcarii i USA.

Założona w 1981 roku spółka jest największym islamskim inwestorem, który działa według zasad Zakat - islamskiej bankowości. Założyciel DMI Ibrahim Kamel, był jednym z głównych finansistów egipskiego Bractwa Muzułmańskiego.

RMF: Dadressan finansuje Al-Kaidę

W środę RMF FM, powołując się na własne źródła, poinformował, że śledztwo ma związek z możliwością finansowania przez firmy Dadressana terrorystycznej organizacji Al-Kaida.

- W żaden sposób nie możemy potwierdzić tej informacji. Nie mamy żadnych dowodów ze śledztwa mogących świadczyć o związkach pana Dadressana z Al-Kaidą - powiedział "Gazecie" Jerzy Kasiura, zastępca wrocławskiego prokuratora apelacyjnego odpowiedzialny za wydział V .

W czasie trwającej dwa dni akcji w biurach związanych z islamskim funduszem DMI Trust w kilku miastach Polski agenci ABW zabezpieczyli komputerowe dane i liczne dokumenty.

Prokurator Kasiura: - Zgromadzony materiał będzie teraz dokładnie analizowany, a dowody weryfikowane. Decyzja o ewentualnym postawieniu komukolwiek zarzutów zapadnie za ok. miesiąc.

W rozmowie z "Gazetą" Dadressan zapowiedział, że do działań prokuratury odniesie się w czwartek.

Źródło: Gazeta Wyborcza Wrocław

Agenci ABW zapukali do firmy Alego Dadressana
Maciej Nowaczyk, Wojciech Czuchnowski, Jacek Harłukowicz
2009-06-02, ostatnia aktualizacja 2009-06-03 16:00


Agencja Bezpieczeństwa Wewnętrznego przeprowadziła we wtorek rewizje w oddziałach funduszu Verity Development, którego właścicielem jest DMI Trust, oskarżany przez amerykańskie media o sprzyjanie islamskiemu terroryzmowi
Ali Dadressan we wtorek rozmawiał z dziennikarzami pod siedzibą swojej wrocławskiej firmy
Agenci do biur Verity Development zarządzanego przez irańskiego biznesmena Alego Dadressana wkroczyli na wniosek V wydziału wrocławskiej Prokuratury Apelacyjnej [zwalcza m.in terroryzm] o godz. 6.30. Nie opuszczali ich do wieczora. Śledztwo jest ściśle tajne. ABW odsyła po informacje do prokuratury. A prokuratura nie udziela żadnych informacji. - Proszę przeczytać, co o właścicielach tej spółki piszą amerykańskie media- mówi anonimowy oficer ABW pytany o powody przeprowadzonej akcji.

Udało się nam ustalić, że śledztwo dotyczy obrotu pieniędzmi nieznanego pochodzenia, które mogą pochodzić z przestępstwa, czyli po prostu prania pieniędzy. Pracownicy Verity Development byli we wtorek przez agentów ABW wypytywani o kontakty z DMI.
DMI Trust (Dar al-Maal al-Islami Trust, czyli "dom pieniędzy islamskich") to jedna z najważniejszych islamskich instytucji finansowych. Jej właścicielem jest saudyjski książę Mohammed Al-Faisal. "New York Times" i "Chicago Tribune" od 11 września 2001 r. zarzucają DMI, że finansuje Al Kaidę. DMI wytoczył obydwu dziennikom proces, ale niedawno służby specjalne wkroczyły do spółek DMI w Szwajcarii i USA.

Teraz przyszedł czas na sprawdzenie polskiej spółki-córki DMI - Verity Development. Od kilku lat zajmuje się ona w Polsce skupem nieruchomości. Ma centralę we Wrocławiu i cztery oddziały w innych miastach. Działa też we Włoszech, Niemczech i Belgii.

Ali Dadressan we wrocławskiej siedzibie firmy zjawił się po południu. Spokojnym tonem oświadczył, że w kontrolach nie ma nic nadzwyczajnego. - To zupełnie normalne, że polski rząd interesuje się przedsiębiorstwem, które inwestuje setki miliony złotych. Nie bez znaczenia jest fakt, że jestem muzułmaninem i Irańczykiem, ale cały biznes prowadzony jest legalnie - mówił.

Wizyta ABW w spółkach Dadressana nie dziwi za to jego konkurentów. - Przez parę lat działalności w Polsce firma wydała kilkaset milionów złotych. Praktycznie nic nie robi, więc albo spółka nie chce zarabiać, albo została powołana w zupełnie innym celu - twierdzi dyrektor zarządzający jednego z największych polskich deweloperów. - Ta firma nie przestrzega żadnych zasad rynkowych. Za wszystkie działki Dadressan przepłacił, i to dużo. Nasze wyliczenia jasno wykazują, że biznesowo w tej firmie nic się nie opłaca. Aby jakakolwiek inwestycja mu się zwróciła, mieszkania musiałyby w niej kosztować kosmiczne pieniądze - grubo ponad 50 tys. zł za m kw. - podkreśla.

Verity Development ma kilkadziesiąt działek i kamienic w najbardziej atrakcyjnych częściach Wrocławia, Poznania i Łodzi. Nieruchomości spółka kupiła także w Sopocie, Gdyni, Krakowie i w Warszawie. Wszystkie w okolicach ścisłego centrum, kupione za niebagatelne sumy. Kamienicę na wrocławskim Rynku Dadressan kupił za 50 mln zł, cenę wywoławczą przebił dwukrotnie. Za niezabudowany grunt przy ul. Maksa Borna zapłacił 18 mln zł, aż 4,5 tys. zł za m kw. , podczas gdy cena wywoławcza wynosiła 2 mln 575 tys. zł. Na kupionych działkach i w kamienicach obiecywał stworzenie nowoczesnych apartamentów, lokali biurowych i usługowych. Ale nic na nich nie powstało. Nawet fundamenty.

Komercyjne i mieszkaniowe projekty firmy Verity Development we Wrocławiu - zobacz mapę na stronach firmy

W zeszłym roku wydawało się, że wreszcie zacznie budować. Verity otrzymało kilka pozwoleń na budowę. Projekty nowych inwestycji przygotowały dla Dadressana najbardziej renomowane polskie biura architektoniczne, m.in. Kuryłowicz & Associates i Maćków Pracownia Projektowa. Jednak w listopadzie zeszłego roku Dadressan wyrzucił z pracy we Wrocławiu wszystkie kluczowe osoby w firmie, w tym m.in. Katarzynę Unold, dyrektor zarządzającą.

- Wszystkich wyrzucił jednego dnia bez podania jakiegokolwiek powodu. Z biura wyprowadzili ich ochroniarze. Nie mogli nawet zabrać swoich osobistych rzeczy, skopiować maili, nic - mówi nam osoba, współpracująca z Verity. - Od tego czasu wszystko się posypało.

Stefan Kuryłowicz, jeden z najlepszych polskich architektów: - Przygotowaliśmy trzy projekty i czekamy. Wierzę, że nie zostaną one jedynie na papierze.


Bóg go poklepał
Agnieszka Czajkowska, Maciej Nowaczyk
2007-05-15, ostatnia aktualizacja 2007-05-13 00:00

Ali Dadressan, prezes wrocławskiej firmy deweloperskiej Verity Development
Na razie przyjmuje nas w wielkim i pustym biurze w starej kamienicy, w centrum Wrocławia. 41-letni Irańczyk z brytyjskim paszportem w Polsce jest dwa lata, a już znają go wszyscy potentaci rynku nieruchomości. Kupuje grunty i kamienice w najlepszych miejscach we Wrocławiu, Krakowie, Poznaniu, Łodzi, Warszawie. Tylko za kamienicę na wrocławskim Rynku dał 42 mln zł. Mówi, że rocznie chce wydawać w Polsce 150 mln euro.

Irańczyk zarządza miliardami dolarów największej instytucji finansowej świata arabskiego - DMI Trust. Jej motto brzmi: Allah jest gwarantem sukcesu.
Nie jestem od ben Ladena

Unika rozgłosu. Na spotkanie kazał nam czekać dwa tygodnie. Jego polscy współpracownicy tłumaczyli, że to przez ciągłe podróże biznesowe między Londynem, Paryżem, Rio de Janeiro i Nowym Jorkiem.

O Alim Dadressanie zrobiło się głośno kilka tygodni temu, gdy "Super Express" oskarżył spółki przez niego zarządzane o finansowanie al Kaidy i wspieranie Osamy ben Ladena.

W internecie krążą artykuły - najostrzejszy z amerykańskiej "Chicago Tribune" - opisujące powiązania DMI Trust z terrorystami. Jest też pozew przeciwko tej instytucji złożony przez Euro Brokers - dom maklerski, który miał siedzibę w World Trade Center i stracił 60 pracowników w zamachach z 11 września.

- W cywilnych pozwach zostały wymienione chyba wszystkie znane islamskie instytucje finansowe i arabskie organizacje charytatywne działające w USA - broni się Ali Dadressan. - Wśród pozwanych jest nawet syn króla Arabii Saudyjskiej, którego oskarża się o finansowanie terrorystów, emir Dubaju, premier i wiceprezydent Emiratów Arabskich. To absurd!

Po artykule w "Super Expressie" Dadressan wynajął adwokatów z brytyjskiej kancelarii Baker & McKenzie. Rozmowę z nami rozpoczyna właśnie od ostrzeżenia, że jeśli nie spodoba mu się nasz artykuł, pozwie też "Gazetę".

Niepytany rozrysowuje na kartce zawiłe powiązania i zależności między funduszami, których pieniądze wydaje w Polsce. - Inwestujemy głównie środki banku Shamil z siedzibą w Bahrajnie - tłumaczy. - Jest notowany na giełdzie papierów wartościowych, audyt co roku robi mu PricewaterhouseCoopers. Shamil często mylony jest z bankiem Shamal z Sudanu, przez który jeszcze 10-15 lat temu płynęły szerokim strumieniem pieniądze Osamy ben Ladena. Z tym bankiem nie mamy nic wspólnego. W ciągu najbliższych 12 miesięcy będziemy inwestować również pieniądze m.in. Deutsche Bank i Crédit Suisse.

Agresywny gracz

Po angielsku mówi bez akcentu, choć nie zachowuje brytyjskiej powściągliwości. Szybko zapamiętuje imiona rozmówców i zwraca się do wszystkich na "ty". Absolwent elitarnej Kingston Grammar School (założonej w 1561 roku przez królową Elżbietę I) i Imperial College, University of Londyn doradza spółkom, które inwestują w nieruchomości na całym świecie.

W gazetce szkolnej "The Kingstonian 83" o 17-letnim Alim, hokeiście reprezentacji Kingston Grammar School, czytamy: "Agresywny Dadressan wykazuje wystarczająco dużo spokoju i pewności siebie, żeby strzelać gole. Grze oddaje się całym sercem. Pochodzi z rodziny z tradycjami, która nigdy nie rezygnuje i ma silną wolę walki. Dadressan był świetny ".

Agresywnie gra na wrocławskim rynku nieruchomości. Jego spółka Verity Development (zarejestrowana w Genewie) od półtora roku wygrywa kolejne przetargi miejskie. Dadressan wybiera działki w centrum miasta, za które oferuje niespotykane do tej pory sumy pieniędzy. Za metr niezabudowanej parceli, za którą jeszcze niedawno nikt nie dawał nawet 2 tysięcy, płaci prawie 5 tys. złotych. Dwukrotnie pokonał nawet Michała Sołowowa, najbogatszego Polaka wg rankingu "Forbesa".

- Przez niego nie chodzi się ostatnio na przetargi. Terenów pod zabudowę w atrakcyjnych lokalizacjach musimy szukać na rynku wtórnym, kupując je od osób fizycznych. Miejskie działki bierze bez względu na koszty - mówi prezes jednej z największych firm deweloperskich we Wrocławiu.

Dadressan zawsze siada w pierwszym rzędzie, nigdy nie ogląda się na konkurentów i spokojnie podbija ceny aż do momentu, kiedy sam zostaje na placu boju. Cena nie wywołuje na jego twarzy żadnej emocji.

Ryzyko nieduże, zyski ogromne

Ali Dadressan poznał swoich pierwszych polskich wspólników w Cannes w 2005 roku, na największych targach nieruchomości w Europie. Jego mocodawcy uznali, że należy inwestować w Polsce.

Dadressan: - Wiedzieliśmy, że w Polsce, podobnie jak w Hiszpanii czy w Irlandii po wejściu do Unii Europejskiej, ceny nieruchomości gwałtownie pójdą w górę. Ryzyko nieduże, a zyski mogą być ogromne.

W Cannes byli dwaj młodzi deweloperzy z Krakowa. Już wtedy marzyli, że kupią najwyższy krakowski wieżowiec - "Szkieletor", który od lat 70. stoi nieskończony i straszy na Rondzie Mogilskim.

Szymon Duda z firmy deweloperskiej GD&K: - Wpadliśmy sobie w oko, po prostu. Od początku mieliśmy z Alim świetny kontakt - opowiada, a jego wspólnik Henryk Gaertner nie szczędzi Irańczykowi komplementów. - Solidny, wytrwały, pełen entuzjazmu.
Ali Dadressan założył z Dudą i Gaertnerem spółkę TreiMorfa Project i tak też nazwali krakowski wieżowiec, w którym ma powstać pięciogwiazdkowy hotel, biura klasy A i luksusowe apartamenty.

Duda: - Wróciliśmy z Alim z Paryża. Nie zdradzę nazwiska, ale zapewniam, że "Szkieletora" zaprojektuje jeden z czołowych architektów.
W Krakowie interesów Dadressana pilnuje ściągnięty z londyńskiego City Peter Bradley. Sam Dadressan wybrał Wrocław.

Jego krakowscy wspólnicy opowiadają, że w stolicy Dolnego Śląska chce stworzyć swoje biznesowe imperium, jedną z największych firm deweloperskich w Polsce.

I will make you a milioner

We Wrocławiu Dadressan pojawił się sam, bez żadnego zaplecza. Ale po spektakularnych zwycięstwach w przetargach szybko rozeszła się fama, że Irańczyk buduje potężną firmę i potrzebuje architektów, menedżerów projektów, dyrektorów zarządzających, budowlańców.

Ludzie, którzy dziś dla niego pracują albo których próbował podkupić, chcą pozostać anonimowi. Tłumaczą to "wybuchowym" i nieprzewidywalnym charakterem Alego Dadressana.

- Proponował pracę każdemu, kogo spotkał - opowiada jeden z młodych architektów. - Widać było, że bardzo mu zależy, żeby szybko skompletować zespół.

W lipcu chciał zatrudnić dyrektora zarządzającego. - Ktoś podał mu mój telefon. Słyszałem już wtedy o nim, że ma do wydania nieprawdopodobne pieniądze - opowiada człowiek z branży budowlanej, który odpowiadał za duże projekty Anglików inwestujących w Polsce. - Pracowałem dla innej firmy, ale byłem zainteresowany jego ofertą. Od razu zaczął klepać mnie familiarnie po ramieniu. Obiecywał: "I will make you a milioner". Umówił się ze mną w najdroższym hotelu w Warszawie, po kilku minutach rozmowy w restauracji przeprosił i spytał, czy możemy kontynuować spotkanie w jego apartamencie. Tam bez zażenowania zaczął się przy mnie przebierać, rozpakował sobie walizkę, gawędził przez telefon z kobietą. Byłem zszokowany, bo zwykle rozmowy biznesowe mają bardzo sztywne ramy. Zapytał, ile chcę zarabiać. I wtedy wszystko się posypało. "Co?! Nie zapłacę ci tyle". Kilka dni później zadzwonił do mnie w środku nocy i krzyczał: "Będziesz tego żałował, nigdzie nie znajdziesz pracy. To koniec". Następnego dnia przepraszał: "Sorry, sorry, sorry".

Renomę ekscentrycznego i impulsywnego obcokrajowca zyskał też wśród urzędników wrocławskiego ratusza. Na targach nieruchomości w Monachium nawrzeszczał na Reginę Danek, dyrektorkę odpowiedzialną za miejskie przetargi. Wcześniej nie dopuściła Dadressana do licytacji, tłumacząc, że na konto urzędu wadium wpłynęło już po terminie. - Krzyczał, że to była jej ostatnia decyzja i że ją zwolnią przez tę sprawę - wspomina osoba z otoczenia prezydenta Wrocławia Rafała Dutkiewicza.

Dadressan przyznaje, że go poniosło: - Jeśli angażujesz się w coś całym sobą i to nie wychodzi, a nie masz na to wpływu, to przeżywasz frustrację - tłumaczy się i zapewnia, że następnego dnia przeprosił dyrektor Danek.

Do Verity Development w Polsce Dadressanowi na początku udawało się przyciągnąć głównie młode, niedoświadczone osoby. Klepał po ramieniu, obiecywał wysoką pensję i zawrotną karierę. Absolwentka ekonomii: - Spotkałam go w jakimś klubie. Wszyscy go lustrowali przy barze, bo dawał duże napiwki. Zapytał, czy nie szukam pracy. Potem wręczył wizytówkę i zaprosił do biura. "Dobrze płacę, skorzystaj z tej szansy" - usłyszałam. Niski, taki arabski, ale było w nim coś pociągającego.

Ostatnio ściąga do firmy naukowców z wrocławskich uczelni, bo - jak mówią jego wspólnicy - "darzy wielką estymą ludzi z tytułami". Dr. Andrzeja Czemplika, inżyniera z Politechniki Wrocławskiej, zrobił szefem, który zarządza przygotowaniem i realizacją projektów budowlanych. - Nie wiem, skąd miał mój numer. Po krótkich negocjacjach przyjąłem jego ofertę.

Komu wiele dano, od tego wiele wymagać się będzie

Szymon Duda i Henryk Gaertner bronią wspólnika. - Niektóre opowieści o Alim to odbicie typowo polskiej, ciasnej mentalności - irytuje się Duda. - Widzą w nim Persa, obawiają się go i niesprawiedliwie traktują go jako niewiarygodnego biznesmena. Dadressan stworzy w Polsce zupełnie nową jakość w architekturze miejskiej. Do tej pory we Wrocławiu nie powstało nic nadzwyczajnego. Nuda, powielanie stereotypów. Verity to zmieni.

Nieporozumienia i krytyczne oceny jego zachowania tłumaczą po prostu różnicą kulturową: - Jest luźny, nie stwarza dystansu.

Ali urodził się w Iranie. Ojciec za czasów Rezy Pahlawiego był doradcą ekonomicznym w irańskim rządzie. Matka pochodzi z Azerbejdżanu. Jeszcze przed przewrotem w 1979 roku i dojściem do władzy Chomeiniego ojciec wywiózł rodzinę do Wielkiej Brytanii. Ali miał wtedy kilka lat. Musiało im się dobrze powodzić także w obcym kraju, bo Ali i jego siostry odebrali świetne wykształcenie. Jedna z sióstr jest finansistką. Doradzała m.in. emirowi Dubaju. Druga jest radcą prawnym w jednej z najbardziej znanych kancelarii Simmons & Simmons w londyńskim City. Trzecia mieszka w Niemczech: prowadzi dom, ma męża i dzieci.

Dadressan po studiach zdobył tytuł inżyniera specjalisty od przemysłu naftowego, a potem zrobił kurs księgowego finansisty. Szlify zdobywał w firmie doradczej KPMG, w banku Nat- West Markets i w szwajcarskim Crédit Suisse, jednej z największych instytucji finansowych na świecie.

Kiedy pytamy, gdzie jest jego dom, Dadressan się waha: - Nie mam właściwie domu. Ciągle podróżuję w interesach.

Jego pracownicy słyszeli, że ma apartamenty w Nowym Jorku, Londynie i Rio de Janeiro. We Wrocławiu wynajmuje mieszkanie w centrum.
Codziennie o siódmej rano do jego biura przychodzi lektor uczyć go polskiego.

Szymon Duda: - Dzwoni czasami w weekend i dziwi się, że znowu jesteśmy na jakimś rekreacyjnym wypadzie. On pracuje non stop.

Dadressan lubi przywoływać słowa prezydenta Kennedy'ego, który sparafrazował cytat z Ewangelii św. Łukasza: "Komu wiele dano, od tego wiele wymagać się będzie". I wymienia jednym tchem mitycznych bogaczy i filantropów: Johna Rockefellera, Andrew Carnegie i Billa Gatesa. Chce być taki jak oni.

Kupuje, ale nie buduje

Na razie na działkach, które Ali Dadressan kupuje od półtora roku, nie ma nawet fundamentów. Prezydent Wrocławia Rafał Dutkiewicz odmawia komentarza. Jego rzecznik prasowy skierował nas do wiceprezydenta Wojciecha Adamskiego. - To taki sam inwestor jak każdy inny. Nie traktujemy go wyjątkowo - ucina wiceprezydent.

Bardziej rozmowny jest Grzegorz Roman, dyrektor departamentu architektury i rozwoju Urzędu Miejskiego we Wrocławiu: - Kupuje, ale nie buduje, choć już dwukrotnie starał się o pozwolenie na budowę. Projekty zawierały jednak błędy i nie mogliśmy wydać zgody.

Ale Grzegorz Roman jest optymistą. Wierzy, że Dadressan zacznie w końcu budować: - Tyle entuzjazmu i zaangażowania już dawno nie widziałem. Gdy przyszedł do mnie po raz pierwszy, zapewniał, że we Wrocławiu rocznie będzie wydawać 50 mln euro. Obiecywał, że ściągnie światowej sławy architektów. Cóż, czekamy.

Gdy pytamy Dadressana wprost, czy jest spekulantem, który chce zarobić na zwyżce cen gruntów, chwilę się zastanawia, wstaje i oprowadza nas po biurze. - Już teraz pracuje dla mnie ponad 70 osób, każdego dnia przyjmuję nowych. Planujemy totalny remont. To będzie nowoczesne, eleganckie biuro. Po co miałbym to robić?

Opowiada, że Bóg poklepał go po ramieniu i wyznaczył mu zadanie. Ale zaraz się hamuje: - Myślicie, że pojawiliśmy się, żeby skorzystać na boomie? Nie. Umrę ja, wy umrzecie, a to, co tu stworzymy, zostanie na wieki.

Źródło: Duży Format

mój boże, jak to możliwe, żeby w Polsce takie rzeczy się działy???


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: RE:
PostNapisane: poniedziałek, 7 listopada 2016, 13:31 
Offline
szer.
szer.

Dołączył(a): poniedziałek, 7 listopada 2016, 13:27
Posty: 1
Hello, everyone! What I wanted to tell you is that http://bigpaperwriter.com/blog/essay-on-andrew-carnegie is a great place to revamp your written projects, as well as enhance your writing skills. The blog itself provides a broad range of educational materials that might be essential for your classes!


Góra
 Zobacz profil  
 
Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
Utwórz nowy wątek Odpowiedz w wątku  [ Posty: 7 ] 


Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 6 gości


Nie możesz rozpoczynać nowych wątków
Nie możesz odpowiadać w wątkach
Nie możesz edytować swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz dodawać załączników

Szukaj:
cron
Powered by phpBB® Forum Software © phpBB Group
Przyjazne użytkownikom polskie wsparcie phpBB3 - phpBB3.PL